image
image
image
image
image
image
image
image
image
image

Rowerem i pieszo po Ameryce Łacińskiej

Jeśli kręci cię turystyka rowerowa, góry wprawiają w uniesienie albo masz latynoską duszę, może zaciekawi cię ta strona. Buduję ją ze zdjęć i wrażeń uzbieranych podczas licznych podróży na rowerze i pieszo po Ameryce Łacińskiej, oraz z fascynacji tym niezwykłym kontynentem. Obiecuję inne spojrzenie - z perspektywy podróżnika bez pośpiechu, gdzie droga jest istotniejsza niż cel, do tego stopnia, że sama staje się celem. Zapraszam!

Atakama cała w kwiatach

Taki kolorowy show zdarza się na Atakamie bardzo rzadko! Na co dzień szare i jałowe pustkowia, w połowie października zamieniły się w kwieciste łąki. To uboczny efekt marcowych i sierpniowych deszczy, które w tym roku niespodziewanie nawiedziły najsuchszą pustynię świata, powodując wielkie zniszczenia. Chilijczycy przeklinali ulewy, teraz za to zachwycają się eksplozją kolorów i zapachów. Na pustynnych piaskach naliczono 220 kwitnących gatunków. Różowe patas de guanaco („kopyta guanaco”), żółte, pomarańczowe i liliowe añañucas, błękitno-białe dzwoneczki suspiros („westchnienia”), czy czerwone kwiatostany garras de león („lwie pazury”) tworzą barwne, ciągnące się aż po horyzont kobierce. Większość kwitnących roślin jest endemitami – nie znajdziesz ich nigdzie indziej na Ziemi. Całe przedstawienie potrwa tylko miesiąc – aż rośliny wydadzą nasiona, które będą wyczekiwać w piaskach Atakamy na następną szansę. Szerzej o fenomenie zwanym Desierto Florido napisałem tutaj.

desierto florido
Fioletowe kobierce patas de guanaco
desierto florido
Suspiros albinos kwitnące w pobliżu Copiapó
desierto florido
Añañucas amarillas
desierto florido
Błękitno-białe suspiros, czyli "westchnienia"
desierto florido
Różowa añañuca pośród błękitnych suspiros
desierto florido
Patas de Guanaco, czyli "kopytka guanaco"
desierto florido
Garra de leon, czyli "lwi pazur"
desierto florido
Rozkwiecona Atakama