train cemetery

Informacje

Co roku Amerykę Południową odwiedzają setki tysięcy turystów – jednak jak wielu z nich wykracza poza standardowy szlak gringos? Większość przyjezdnych depcze sobie po piętach z nosem w najnowszym wydaniu Lonely Planet i odhacza kolejne, wskazywane przez przewodnik atrakcje. Na tej stronie spróbuję przekonać cię, że warto inaczej. W miarę wolnego czasu będę zamieszczał pomysły i opisy tras rowerowych, trekingów oraz wspinaczek, jak również praktyczne rady dotyczące podróżowania po Ameryce Pd. na własną rękę – na rowerze i z plecakiem. Znajdziesz tutaj informacje o miejscach poza utartym szlakiem, o których przewodniki ledwo wspominają, lub je kompletnie ignorują, a które są nie mniej spektakularne niż „obowiązkowe” atrakcje. Wszystkie opisane tu wycieczki sam odbyłem, więc są to informacje z pierwszej ręki i gwarantuję, że warto. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na jakiś temat albo skorygować błędy, napisz do mnie!

 

Cotahuasi

Na pierwszy ogień idzie Kanion Cotahuasi - jedna z nieodkrytych mega atrakcji Peru. Obiecałem to Jael - mojej długoletniej przyjaciółce z Arequipy, która od wielu lat bezskutecznie stara się rozpropagować to niesamowite miejsce. Jeśli chcesz odwiedzić kanion równie głęboki, a być może głębszy, niż osławiony kanion Colca i jednocześnie bardziej spektakularny - z zagubionymi wioskami, wodospadami, starożytnymi ruinami, kondorami szybującymi pomiędzy wysokimi na dwa kilometry ścianami, do tego bez tłumu turystów oraz słonych opłat za wstęp - dolina Cotahuasi jest dla ciebie!

 

Oto dwa trekingi w kanionie Cotahuasi, które zaplanowałem i przeszedłem dzięki (bardzo skromnym) informacjom uzyskanym na miejscu. Obie trasy są rewelacyjne, więc się dzielę:

Treking Charcana-Quechualla-Sipia - 3 dni.

Treking Huynacotas-Pampamarca - 2 dni.